W oczekiwaniu na urlop Kwi15

Tags

Related Posts

Share This

W oczekiwaniu na urlop

Oj zmęczona już jestem pracą i potrzebuję urlopu. Każdy chyba ma czasem taki okres, kiedy już naprawdę musi wziąć swoje 4 litery i wyjechać w siną dal i odpocząć bo inaczej może wybuchnąć w najmniej odpowiednim momencie – zazwyczaj przy szefie lub kliencie (w zależności od branży). Wtedy – nie ma innego wyjścia – jak kilka dni urlopu i ładowanie akumulatorów. Szczęśliwcy =  mogą wziąć np 2 tygodnie i porządnie się wyleżeć. A potem? Potem wracasz do pracy i masz depresję po urlopową – bo wiesz, że następny taki urlop to dopiero będzie za pół roku… no ale ja nie o tym.

Ja chciałam dziś o tym – że już za chwilę wyjeżdżamy z całą rodziną do Hiszpanii. Już nie mogę się doczekać. Musimy jeszcze trochę zakupów zrobić i zaopatrzyć się w stroje kąpielowe – i będzie można odpocząć, zapomnieć o codziennych obowiązkach, o pracy, o sprzątaniu, o milionie problemów, które co chwila się pojawiają…

A jak wrócę – będę mieć siły do działania… ma nadzieję:-)