Na ostatni guzik Cze28

Tags

Related Posts

Share This

Na ostatni guzik

Remont domu zbliżał się wielkimi krokami. Lubię mieć wszystko zaplanowane i dopięte na ostatni guzik. Chociaż wynajęłam ekipę remontową, to jednak chciałam, jak najwięcej sama zdziałać. Przynajmniej względem wyboru materiałów, ponieważ nauczona doświadczeniem nie do końca ufam fachowcom, którzy niekiedy lubią wyciągnąć więcej kasy, niż faktycznie coś jest tego warte. Gdy w grę wchodziło ocieplenie poddasza zastanawiałam się nad kilkoma rozwiązaniami. Już miałam zdecydować się na wełnę mineralną, gdy w reklamie zobaczyłam ofertę firmy http://www.thermano.eu/, która zachwala piankę pir. Zaczęłam szukać i czytać w internecie czym dokładnie jest, na co można liczyć z jej zastosowaniem, w jakiej jest cenie. Przeanalizowałam wszystkie wady i zalety i stwierdziłam, że będzie to zdecydowanie lepszy wybór, aniżeli stawiając na wełnę. Jestem bardzo zadowolona z tej decyzji, bo i moje finanse na tym wyborze nie ucierpiały, a i będę mogła liczyć na większe bezpieczeństwo. Także remont, który odbędzie się w planowanym terminie.