Blog Paź12

Tags

Related Posts

Share This

Blog

Kurczę, założyłam tego bloga – żeby móc coś po sobie zostawić. Pokazać, że sport i zdrowy styl życia jest fajny, pokazać swój styl, swoje życie i opowiedzieć coś o sobie… ale okazuje się, że tak jak na książkę – tak samo na pisanie bloga – trzeba mieć czas. Myślałam, że będę pisać co najmniej raz w tygodniu, a ty sprzątanie, prasowanie, praca, dzieci, mąż, dom, wyjazdy, imprezki rodzinne itd – i nie ma momentu, żeby na spokojnie siąść przed komputerem i popisać… okazuje się, że jeśli częstotliwość będzie raz w miesiącu – to i tak będzie już sukces…

A co u mnie? Praca, praca, praca… to właściwie przede wszystkim. Dzieci wypełniają mi cały czas jaki mam poza pracą – więc właściwie nie ma za bardzo o czym pisać. Bo przecież nie miał to być blog parentingowy, tylko lifestylowy:) Nie będę więc Was zarzucać trzecią kupą i piątym zębem, choć szczerze mówiąc obecnie właśnie te tematy są u mnie na tapecie. Tak więc – wracam lulać dzieci. 3majcie się:) i do następnego wpisu:P