Uparci jak osiołki;) Kwi16

Uparci jak osiołki;)...

O kim mowa? Oczywiście że o facetach… Niby tacy ugodowi – a jednak zawsze muszą tą szpilę wbić… Wy też tak macie, że zanim dogadacie się z małżonkiem, to się musicie parę razy pokłócić? My z mężem chyba inaczej nie umiemy załatwiać spraw. Teraz już mniej (w końcu się dotarliśmy mniej więcej), ale pamiętam niedawno, jak kończyliśmy dom. Wiecie co to było, jak ślubny stwierdził, że na dach kładziemy blachy trapezowe? Tragedia. Wiem, najlepiej pogadać. Ale mój mąż zamiast mi wytłumaczyć i pokazać, to jeszcze zaczął – „ciesz się, bo mogłem wziąć płyty warstwowe na dom.” A doskonale wie, że ja nie znam się na materiałach budowlanych i te płyty kojarzą mi się tylko z halami przemysłowymi. Prawie tydzień mało co się przez to odzywaliśmy? Zawzięłam się i w końcu mój mąż przyszedł pogadać. Wytłumaczył mi, jak teraz robią takie blachy, że są one znacznie lepsze i nawet mi je pokazał. Zgodziłam się, i powiem wam że nie żałuję. Teraz wybieramy blachy na ogrodzenie, bo tez fajnie to wygląda. Ale kupiliśmy produkty tylko u jednego sprzedawcy – SteelProfil, bo wydają się nam najlepsze jakościowo i tak szczerze są przystępne cenowo. A jak ktoś chce zobaczyć to mogę się pochwalić pięknymi fotkami naszego...

Świątecznie Gru22

Świątecznie

Święta w naszym domu to czas dla rodziny. Pamiętam – jak kiedyś przestałam je lubić, bo kojarzyły mi się z nerwówką, siedzeniem w kuchni na siłę, potem uwiązaniem w domu i wielką nudą. Generalnie – przez to wszystko – postanowiłam, że u mnie w domu będzie inaczej. I za wszelką cenę – pomimo tego, że sama już rozumiem, skąd u mojej pracującej wtedy mamy – był pośpiech żeby wszystko zrobić – staram się działać inaczej. Wolę ugotować mniej – a w dobrym humorze i bawiąc się przy tym doskonale z moimi dziećmi. Wolę nie umyć okien przed świętami – niż sprzątać i nerwowo reagować na każdą prośbę dzieci o wyjście z domu. Święta bez umytych okien i tak się odbędą – a to jak je nasze dzieci zapamiętają – zależy tylko od nas. Poświęćmy czas dzieciom, a nie ścierce:) Niech te  święta będą czasem dla...

Na ostatni guzik Cze28

Na ostatni guzik

Remont domu zbliżał się wielkimi krokami. Lubię mieć wszystko zaplanowane i dopięte na ostatni guzik. Chociaż wynajęłam ekipę remontową, to jednak chciałam, jak najwięcej sama zdziałać. Przynajmniej względem wyboru materiałów, ponieważ nauczona doświadczeniem nie do końca ufam fachowcom, którzy niekiedy lubią wyciągnąć więcej kasy, niż faktycznie coś jest tego warte. Gdy w grę wchodziło ocieplenie poddasza zastanawiałam się nad kilkoma rozwiązaniami. Już miałam zdecydować się na wełnę mineralną, gdy w reklamie zobaczyłam ofertę firmy http://www.thermano.eu/, która zachwala piankę pir. Zaczęłam szukać i czytać w internecie czym dokładnie jest, na co można liczyć z jej zastosowaniem, w jakiej jest cenie. Przeanalizowałam wszystkie wady i zalety i stwierdziłam, że będzie to zdecydowanie lepszy wybór, aniżeli stawiając na wełnę. Jestem bardzo zadowolona z tej decyzji, bo i moje finanse na tym wyborze nie ucierpiały, a i będę mogła liczyć na większe bezpieczeństwo. Także remont, który odbędzie się w planowanym...

Muzyka

Mówi się, że muzyka łagodzi obyczaje. W moim domu żywa muzyka była od zawsze. Ojciec grał na akordeonie, mama grała na flecie, rodzeństwo chodziło do szkoły muzycznej – ja również – uczyłam się grać na skrzypach. Jednym słowem – cała rodzina była i jest muzykalna. Na wszystkich imprezach rodzinnych – od urodzin po święta – graliśmy i śpiewaliśmy i to była główna atrakcja wieczoru;) Teraz – gdy mam swoje dzieci – chciałabym je również zarazić tą pasją. Tyle tylko, że dziś i nauczyciele są inni, i dzieci trudno zmusić do nauki i odpowiedniego podejścia do tematu. Bo nie oszukujmy się – początki nie są ani łatwe ani przyjemne. No i z pomocą przyszła mi nowoczesna metoda nauki – z Japonii – Suzuki. Jest to nauka na zasadzie nauki języka ojczystego.  Dzieci uczą się przez naśladowanie, grają w grupie – razem, uczą się z tych samych książek, tych samych kawałków – więc każdy jest  w stanie zagrać np utwór nr 1 – więc sprawia im to też przyjemność. Właśnie złożyłam papiery na rekrutacje do Instytutu Suzuki i mam nadzieję, że moja córka się dostanie i będzie grać – tak jak...